Nie otworzyłam drzwi swojej przyjaciółce, kiedy stała na klatce z dziećmi — i ten dźwięk pukania wraca do mnie do dziś
Do dziś słyszę tamto walenie do drzwi i głos mojej przyjaciółki, kiedy błagała mnie o pomoc z dziećmi na rękach. Uległam mężowi i nie wpuściłam ich do mieszkania, bo bałam się, że jej agresywny mąż zrobi piekło także nam. Niby ochroniłam własną rodzinę, ale straciłam coś, czego już nigdy nie odzyskam — siebie sprzed tamtej nocy i przyjaźń, która była jak siostra.