Wychowałam troje dzieci sama. Dziś pytają mnie głównie o to, komu zostawię mieszkanie
Po odejściu męża samotnie wychowałam troje dzieci, pracując ponad siły i wydając na nie wszystkie oszczędności. Teraz jestem schorowana i najbardziej potrzebuję ich obecności, ale każde spotkanie szybko zmienia się w rozmowę o mieszkaniu i spadku. Opowiadam o chwili, w której zrozumiałam, że nie mogę już kupować miłości własnych dzieci.