Córka rzuciła mi klucze na stół i powiedziała: „To kto zajmie się dziećmi?”. Wtedy zrozumiałam, że dla własnej rodziny przestałam być mamą
Przez kilka lat podporządkowywałam całe życie opiece nad wnukami, wierząc, że pomagam swojej rodzinie stanąć na nogi. Z czasem córka i zięć zaczęli traktować mój czas jak swoją własność, a mnie jak darmową opiekunkę i pomoc domową. Dopiero pewna bolesna kłótnia zmusiła mnie, żebym zawalczyła o siebie.