„Kochanie, jestem w Gdańsku, a dzieci są u mamy. Proszę, wybacz i zrozum!” – Wyznanie wyczerpanej matki
W tej historii opowiadam o tym, jak codzienność i brak wsparcia doprowadziły mnie na skraj wytrzymałości. Po latach poświęceń dla rodziny podjęłam nieoczekiwaną decyzję, która wywróciła nasze życie do góry nogami. Teraz zastanawiam się, czy istnieje granica cierpliwości i co naprawdę znaczy być docenianą przez najbliższych.