Dowiedziałam się o jego zdradzie przy szpitalnym łóżku. Chwilę później wyszło, że zostawił mi też długi i cudze dziecko w drodze
Stałam pod salą intensywnej terapii, kiedy obca kobieta położyła mi rękę na ramieniu i powiedziała, że nosi dziecko mojego męża. Myślałam, że gorszego ciosu już nie dostanę, ale wtedy odkryłam jego ukryte długi, niezapłacone raty i kłamstwa, które mogły zabrać nam mieszkanie. Zostałam z pytaniem, czy odejść od człowieka, który mnie zniszczył, czy zostać przy nim przez naszą córkę i strach przed tym, że nie mam dokąd pójść.