Myślałam, że pomagam mojej córce, ale teraz jestem tylko jej opiekunką, kucharką i portfelem – wyznanie emerytowanej matki z Krakowa
Moja córka Monika wróciła do mnie po rozwodzie, wraz z moją sześcioletnią wnuczką. Z początku czułam dumę, że mogę pomóc rodzinie w kryzysie. Dziś zastanawiam się, gdzie kończy się matczyna miłość, a zaczyna wykorzystywanie mojej dobroci.