Po dwudziestu pięciu latach małżeństwa odkryłam zdradę męża i choć zostaliśmy razem, nasz dom już nigdy nie był taki sam
Pamiętam moment, w którym moje życie pękło na pół, kiedy po dwudziestu pięciu latach małżeństwa zobaczyłam wiadomość od obcej kobiety na telefonie mojego męża. Przeszłam przez wściekłość, upokorzenie i strach o naszą nastoletnią córkę, która zaczęła rozpadać się razem z nami. Zostaliśmy razem, chodziliśmy na terapię i próbowaliśmy skleić rodzinę, ale prawda jest taka, że zaufanie umarło i do dziś oddychamy w domu pełnym ciszy.