Granice miłości: Historia Marii o szacunku i samoszacunku
Piszę tę historię, bo wciąż pamiętam tamten wieczór, gdy z hukiem zatrzasnęłam za sobą drzwi, ryzykując wszystko, by ocalić siebie. Tak, to ja – Maria, która musiała nauczyć się, gdzie kończy się poświęcenie, a zaczyna prawo do własnej godności. Dzisiaj opowiem wam o mojej walce, o miłości, która potrafi zranić, ale i o babci, która pomogła mi znów poskładać siebie.