Moja mama podała mojemu synowi zepsute mleko. Po tym, co stało się w szpitalu, nie umiem już patrzeć na nią tak samo
Do dziś mam przed oczami moment, kiedy lekarz powiedział mi, że mój synek trafi na oddział po silnym zatruciu. Najgorsze było to, że winna nie była obca osoba, tylko moja własna mama, która przez nieuwagę podała mu zepsute mleko. Od tamtej chwili żyjemy w rodzinie pełnej żalu, pretensji i ciszy, której nie umiem już znieść.