Kiedy mój mąż po wypadku odsunął nas wszystkich, myślałam, że tracę go bardziej niż wtedy, gdy lekarz powiedział „paraliż”

Kiedy mój mąż po wypadku odsunął nas wszystkich, myślałam, że tracę go bardziej niż wtedy, gdy lekarz powiedział „paraliż”

Pamiętam dźwięk telefonu i ten moment, kiedy mój świat rozpadł się na pół. Opowiadam o tym, jak mój mąż po ciężkim wypadku zamknął się na mnie, dzieci i rodziców, bo nie mógł znieść własnej bezradności. To historia o bólu, złości, rehabilitacji i o tym, że czasem człowieka ratuje nie siła, tylko czyjaś uparta obecność.