Modlitwa w szpitalnej ciszy: Jak wiara uratowała mnie, gdy Agnieszka walczyła o życie
Siedziałem na zimnym plastikowym krześle przed salą operacyjną, czując, jak mój świat się rozpada. Moja żona Agnieszka walczyła o życie, a ja, bezsilny i zagubiony, szukałem siły w modlitwie i wspomnieniach naszego wspólnego życia. Ta noc zmieniła mnie na zawsze i nauczyła, jak potężna potrafi być wiara, gdy nie masz już nic innego.