Zapukałam do człowieka, którego wszyscy w naszym bloku mieli za potwora. Tej nocy ratował życie mojemu bratu
Nigdy nie zapomnę dźwięku kaszlu mojego brata i tego, jak tata bezradnie walił pięścią w maskę naszego starego auta pod blokiem. Poszłam po pomoc do sąsiada, którego przez lata uważałam za zimnego i wyniosłego, i wtedy rozsypało się we mnie wszystko, co myślałam o ludziach. Do dziś wracam do tamtej nocy, bo ona nie tylko uratowała mojego brata, ale też obnażyła naszą dumę, wstyd i wszystkie krzywdy, które nosiliśmy po cichu.