Moja córka już nie jest tą samą osobą: Jak zięć oddalił nas od własnej krwi
To historia o tym, jak powoli traciłam moją córkę Anię, nie fizycznie, ale emocjonalnie, przez wpływ jej męża Dariusza. Kulminacją był dzień urodzin mojego męża, kiedy Ania nie przyszła, a ja po raz pierwszy poczułam, że być może straciłam ją na zawsze. Piszę to z nadzieją, że ktoś zrozumie ból rodzica, który traci dziecko przez wpływ drugiej osoby.