Nasza córeczka przestała oddychać w szpitalu, a ja w jednej sekundzie przestałam poznawać własne małżeństwo

Nasza córeczka przestała oddychać w szpitalu, a ja w jednej sekundzie przestałam poznawać własne małżeństwo

Do dziś słyszę ten alarm z oddziału noworodkowego i widzę twarz mojej maleńkiej córki, kiedy lekarze walczyli o każdy jej oddech. Myślałam, że najgorsze wydarzyło się wtedy, ale prawdziwa próba zaczęła się dopiero po wyjściu ze szpitala, kiedy strach, długi i zmęczenie weszły między mnie a mojego męża. Opowiadam o tym, jak walczyliśmy o zdrowie naszego dziecka i jak ledwo nie straciliśmy siebie nawzajem.