Gdy sąsiedzi pokazują prawdziwe oblicze: Historia Anny i Piotra z warszawskiego Ursynowa
Mam na imię Anna i razem z mężem Piotrem przeżyliśmy najtrudniejsze chwile naszego życia, gdy ktoś anonimowo zostawił na naszych drzwiach obraźliwy list. Ból odrzucenia i niezrozumienia niemal nas złamał, ale dzięki niespodziewanej fali wsparcia od sąsiadów odzyskaliśmy wiarę w ludzi. To opowieść o tym, jak społeczność potrafi uleczyć rany zadane przez ludzką zawiść.