Obiad, który zmienił wszystko: Gorzki smak gościnności
Przygotowałam obiad dla rodziny, ale znajomi mojej córki zjedli wszystko, zanim mąż wrócił z pracy. Ta sytuacja wywołała lawinę rodzinnych konfliktów i zmusiła mnie do refleksji nad granicami gościnności. Czy można być zbyt otwartym i gdzie kończy się dobroć, a zaczyna naiwność?