Sędzia powiedziała, że moje serce to za mało. Tego dnia zabrali mi wnuczkę, którą wychowałam od pieluch
Stałam w sądzie i słuchałam, jak obcy ludzie ważą moje życie na pieniądze, metry mieszkania i mój wiek, jakby to wszystko miało większą wartość niż noce przy gorączce i mała dłoń szukająca mnie po ciemku. Wychowałam wnuczkę od pierwszych miesięcy, bo jej matka zniknęła z życia dziecka, a ojciec latami bywał tylko od święta, aż nagle uznał, że duże miasto i jego pensja czynią go lepszym rodzicem. Przegrałam, choć byłam dla niej domem, i do dziś nie umiem sobie odpowiedzieć, czy dziecko naprawdę potrzebuje bardziej nowych mebli i zajęć dodatkowych niż osoby, która była przy nim zawsze.