Kiedy przestałam być służącą we własnym domu, mój mąż nagle przypomniał sobie, że ma żonę
Stałam z mokrą ścierką w ręku, a mój mąż przy swojej matce powiedział mi, że do niczego się nie nadaję i że nawet obiad potrafię zepsuć. Przez lata znosiłam jego chłód, kpiny i wtrącanie się jego rodziny, aż w końcu coś we mnie pękło i przestałam żyć tylko dla nich. Kiedy po swoim romansie wrócił z płaczem i prośbą o wybaczenie, było już za późno, bo pierwszy raz wybrałam siebie.