Moja córka zepchnęła nas z klifu… Kiedy leżałam we krwi, mąż wyszeptał: „Nie ruszaj się, Aniu. Udawaj, że nie żyjesz” — a to, co wydarzyło się potem, zmroziło mi krew w żyłach
Nigdy nie sądziłam, że własna córka stanie się moim największym koszmarem. Tamtego dnia na klifie w Jastrzębiej Górze zobaczyłam w niej kogoś, kogo nie znałam. To, co wydarzyło się potem, na zawsze zmieniło moje życie i moją rodzinę.