„Proszę, nie rób mi krzywdy… już i tak boli!” – Sekrety polskiej rodziny w willi nad Mazurami, gdzie wszystko rozsypuje się w jedną noc
Wszystko zaczęło się podczas charytatywnej kolacji w naszej mazurskiej willi. W jednej chwili cała rodzinna fasada runęła, a ja musiałam zmierzyć się z prawdą, której przez lata unikałam. Czy można jeszcze odbudować dom, w którym zabrakło zaufania i miłości?