Po 55. urodzinach mąż przestał wracać do domu na noc. Powiedział, że potrzebuje przestrzeni – a potem zobaczyłam ich razem w galerii handlowej
W dniu moich 55. urodzin mój mąż, Andrzej, przyniósł mi tulipany i butelkę wina, ale nie miał czasu na kolację. Następnego dnia nie wrócił na noc, tłumacząc się, że musi zostać u kolegi. Kilka dni później zobaczyłam go w galerii handlowej z inną kobietą i mój świat rozpadł się na kawałki.