Odejście bez powrotu: Historia o macierzyństwie, bólu i przebaczeniu

Odejście bez powrotu: Historia o macierzyństwie, bólu i przebaczeniu

Nazywam się Iwona i nigdy nie zapomnę dnia, w którym urodziłam mojego syna, a potem zostawiłam go w szpitalu. Ta opowieść to moja próba wyjaśnienia, dlaczego tak postąpiłam, mierząc się z własnymi demonami i presją społeczną. Może mnie osądzicie, a może zrozumiecie – bo życie rzadko bywa czarno-białe.

Nieodwracalny wybór: Zostawiłam syna w szpitalu

Nieodwracalny wybór: Zostawiłam syna w szpitalu

Opowiadam o najtrudniejszym dniu mojego życia, kiedy musiałam zostawić mojego nowo narodzonego syna w szpitalu. Wspominam walkę z własnym sumieniem, konflikty rodzinne i samotność, która mnie wtedy otoczyła. To historia o bólu, nadziei i pytaniu, czy można sobie wybaczyć.

"Mąż powiedział do Wiktorii: 'Nie potrzebujesz dziecka, nie radzisz sobie. Zrzeknij się go, oddaj do domu dziecka. Tak będzie lepiej dla wszystkich'"

„Mąż powiedział do Wiktorii: 'Nie potrzebujesz dziecka, nie radzisz sobie. Zrzeknij się go, oddaj do domu dziecka. Tak będzie lepiej dla wszystkich'”

– „Ciąża naszej Wiktorii przebiegała w prawidłowy sposób!” – Czterdziestoośmioletnia Aneta opowiada o swojej siostrzenicy. – „Żadnych problemów, dobre wyniki badań, nie ma na co narzekać. Jednak podczas porodu coś poszło nie tak. Decyzja o cesarskim cięciu, dziecko na oddziale intensywnej terapii, Wiktoria też na początku nie czuła się najlepiej. Byliśmy zestresowani! Na szczęście teraz wszystko …”