Mąż spojrzał mi w oczy i powiedział, że jego matka zawsze będzie ważniejsza. Tego wieczoru spakowałam walizkę
Przez wiele miesięcy pomagałam mężowi opiekować się jego chorą matką, choć sama coraz bardziej znikałam z naszego małżeństwa. Wierzyłam, że jesteśmy drużyną, dopóki nie powiedział mi wprost, że nigdy nie będę dla niego najważniejsza. Tamtego wieczoru zrozumiałam, że jeśli sama siebie nie wybiorę, nikt tego za mnie nie zrobi.