Myślałam, że mnie zdradza, a prawda była znacznie gorsza
Anonimowy list, tajemnicze wyjścia w czwartki i pieniądze znikające z konta. Kiedy śledzę męża i widzę go w ramionach innej kobiety, jestem pewna, że to koniec. Ale prawda okazuje się znacznie bardziej skomplikowana niż zwykła zdrada. Czy w związku można wybaczyć kłamstwa, które miały chronić przed bolesną przeszłością?