Między czterema ścianami i jednym psim sercem: jak Figa zmusiła mnie, żebym wreszcie wybrała siebie
Piszę o tym, jak po śmierci teściowej Gabrieli utknęłam pod jednym dachem z rodziną męża i zaczęłam znikać z własnego życia. Wszystko zmienił pies, który wpadł w naszą codzienność i nie pozwolił mi udawać, że da się przeżyć bez oddechu, dotyku i decyzji. To nie jest historia o idealnym ratunku, tylko o trzech wyborach, których już nie cofnę.