Ukarała mnie za to, że sobie radzę

Ukarała mnie za to, że sobie radzę

Cały majątek dla brata, który zawsze sprawiał problemy, a dla odpowiedzialnego syna nie zostawiono nic. Czy to była kara za bycie tym lepszym, czy jedyny sposób, by ratować kogoś z dna? Trudna historia o poczuciu niesprawiedliwości i więzach, których nie da się przeciąć nawet testamentem.