W środku śnieżycy mój pies wgryzł się w rękaw policjanta, a ja zrozumiałam, że ta noc sprzed czterdziestu lat wróciła po swoje
Piszę o tym, jak mój pies wyrwał mnie z depresji i zmusił do decyzji, których już nie dało się cofnąć. Czterdzieści lat nosiłam w sobie tajemnicę niemowlęcia znalezionego na progu, aż pewnej zimy wszystko zaczęło się sypać. To właśnie pies, zwykły kundel z Łodzi, poprowadził mnie przez strach, wstyd i prawdę, której unikałam.