Kiedy lekarz powiedział, że tak dalej nie pociągniemy, nasze małżeństwo zaczęło się sypać przy stole

Kiedy lekarz powiedział, że tak dalej nie pociągniemy, nasze małżeństwo zaczęło się sypać przy stole

Siedziałam naprzeciwko męża w gabinecie lekarza i pierwszy raz naprawdę się przestraszyłam, że nie chodzi już o wygląd, tylko o życie. Wróciliśmy do domu z wynikami badań i postanowiliśmy zmienić wszystko, ale szybko okazało się, że najtrudniej nie było schudnąć, tylko nie stracić siebie nawzajem. Do dziś pamiętam te kłótnie o jedzenie, pieniądze i wstyd przy rodzinnych obiadach, bo właśnie tam wyszło, jak kruche było nasze wspólne “damy radę”.