Wróciłam ze szpitala z córeczką na rękach. W domu nie było nawet pieluch, a mąż zapytał, co zrobię na obiad
Opowiadam o dniu, w którym wróciłam ze szpitala z noworodkiem i odkryłam, że mój mąż nie przygotował dla dziecka absolutnie nic. Zostałam sama z bólem, strachem i całą odpowiedzialnością, podczas gdy on po raz kolejny wybrał pracę. Dziś zastanawiam się, czy można uratować małżeństwo, w którym tylko jedna osoba próbuje stworzyć rodzinę.