Kiedy zobaczyłam strach w oczach własnej córki, zrozumiałam, że jeśli dalej będę milczeć, mogę stracić ją i wnuka na zawsze
Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy mój wnuk ścisnął mnie za rękę i szeptem zapytał, czy u mnie w domu też trzeba być cicho. Wtedy po raz pierwszy naprawdę dopuściłam do siebie, że moja córka nie jest po prostu zmęczona małżeństwem, tylko żyje pod ciągłą kontrolą i psychiczną przemocą. To była droga przez strach, wstyd i bezsilność, ale razem zdecydowałyśmy, że koniec z milczeniem.