Wróciłam ze stażu i zastałam w swoim mieszkaniu narzeczonego z obcą kobietą. Najgorsze było to, że zachowywali się tak, jakbym to ja była intruzem
Wróciłam po kilku miesiącach stażu, zmęczona, ale szczęśliwa, bo miało zacząć się nasze wspólne życie przed ślubem. Kiedy otworzyłam drzwi do własnego mieszkania, zobaczyłam mojego partnera i obcą kobietę, która chodziła po mojej kuchni w kapciach. Do dziś nie mogę uwierzyć, jak łatwo można stracić nie tylko człowieka, ale też poczucie bezpieczeństwa we własnym domu.