Jak próbowałam ochronić rodzinne święta przed toksycznymi krewnymi – historia walki o spokój i własne granice
Mam na imię Martyna. Opowiem Wam, jak próbowałam uratować rodzinne święta przed destrukcyjnym wpływem nieproszonych krewnych, którzy od lat zatruwali nasze spotkania. To opowieść o trudnych wyborach, rodzinnych tajemnicach i odwadze, by powiedzieć 'dość’.