Teściowa powiedziała, że niszczę życie jej synowi. Najgorsze było to, że zaczęłam jej wierzyć
Choruję na stwardnienie rozsiane i każdego dnia walczę o resztki samodzielności. Kiedy moja teściowa zaczęła przekonywać Marka, że powinien odejść, poczułam się jak ciężar we własnym domu. Musiałam zdecydować, czy pozwolę innym odebrać mi godność, czy wreszcie zawalczę o siebie.