Jedno mieszkanie i dwie umowy czyli jak zostałam oszukana na oszczędności życia
Wszystko wskazywało na idealne mieszkanie w Warszawie, dopóki w drzwiach nie stanęła przerażona kobieta z dziećmi, która twierdziła, że to ona tu wprowadza się z umowy. Wspólne oszczędności, znikający właściciel i dramatyczny wybór między walką o swoje a empatią wobec obcych w sytuacji beznadziejnej.