Mój kilkuletni syn utonął na Mazurach. Od tamtego dnia z mężem szukaliśmy winnego zamiast siebie
Opowiadam o dniu, w którym straciłam synka podczas rodzinnego wyjazdu na Mazury. Pokazuję, jak żałoba zamieniła moje małżeństwo w pełen oskarżeń i milczenia dom. Próbuję nauczyć się żyć z pustką, wybaczyć sobie i zrozumieć, czy po takiej tragedii można jeszcze uratować miłość.