Przez lata nie umiałem rozmawiać z własnym synem. Dopiero zaginięcie Łatka zmusiło mnie, żebym powiedział prawdę
Przez problemy w pracy i długi zamieniłem nasz dom w miejsce pełne strachu i milczenia. Kiedy zaginął nasz pies, musiałem pierwszy raz od dawna naprawdę współpracować z synem. To, co usłyszałem podczas nocnych poszukiwań, boli mnie do dziś.