Kiedy wróciłam ze szpitala i ledwo stałam na nogach, usłyszałam od męża prawdę, która rozbiła mi dom na kawałki
Stałam w kuchni z kubkiem letniej herbaty, kiedy mój mąż przyznał, że zdradzał mnie wtedy, gdy walczyłam o zdrowie i nie miałam siły sama dojść do łazienki. Opowiadam, jak wyglądało moje życie po ciężkiej chorobie, jego spóźnione przeprosiny i ten straszny wybór między rodziną, dziećmi, pieniędzmi i własną godnością. Do dziś nie wiem, czy większy ból sprawiła mi sama zdrada, czy to, że zostałam zdradzona akurat wtedy, gdy byłam najbardziej bezbronna.