Moja córka zmarła sześć tygodni po ślubie. Wszyscy kazali mi pozwolić jej odejść, ale ja walczyłam o prawdę
Pochowałam córkę sześć tygodni po jej ślubie i od początku czułam, że nie znam całej prawdy. Kiedy zaczęłam domagać się ponownego zbadania jej śmierci, nawet bliscy uznali, że przemawia przeze mnie rozpacz. Nie ustąpiłam, ale odpowiedź, którą w końcu dostałam, odebrała mi resztki dawnego życia.