Przez dziewięć lat mówiłam, że spadłam ze schodów. Uciekłam dopiero, gdy córka stanęła między mną a mężem
Przez lata ukrywałam przemoc męża, wierząc, że w ten sposób chronię naszą córkę. Po nocy, podczas której omal nie doszło do tragedii, uciekłam z dzieckiem do specjalistycznego ośrodka. W obcym mieście próbuję dziś zbudować życie, w którym nie musimy bać się dźwięku klucza w zamku.