Przez miesiące mówiłem żonie, że przesadza. Dopiero gdy upadła przy śniadaniu, zrozumiałem, że mogę ją stracić
Byłem przekonany, że na rozmowę i bliskość zawsze znajdzie się lepszy moment. Kiedy moja żona doznała ciężkiego udaru, zostałem sam z córką, długami i poczuciem winy, które nie pozwalało mi spać. Dziś próbuję odzyskać jej zaufanie, choć wiem, że pewnych słów nie da się cofnąć.