Mąż zostawił mnie i córkę bez grosza, bo „musiał ratować siebie”. Po kilku miesiącach stanął w drzwiach i poprosił o jeszcze jedną szansę

Opowiadam o chwili, w której kryzys psychiczny mojego męża rozbił naszą rodzinę i zostawił mnie samą z dzieckiem oraz rachunkami. Przez kilka miesięcy próbowałam zapewnić córce normalność, choć sama każdego wieczoru rozpadałam się ze strachu i bezsilności. Kiedy Paweł wrócił, musiałam zdecydować, czy jego obietnica leczenia wystarczy, żebym znów mu zaufała.

Czy jestem potworem, bo wybrałam siebie zamiast rodziny

Poświęciła wszystko dla chorego brata i oczekiwań matki, aż w końcu pękła i zniknęła z ich życia. Teraz walczy z poczuciem winy i nienawiścią najbliższych, zastanawiając się, czy ratowanie samej siebie to akt odwagi, czy może zwykłe okrucieństwo.