Przez dwa lata odbierałam jej dzieci i ratowałam każdy kryzys. Kiedy pierwszy raz powiedziałam „nie”, usłyszałam, kim naprawdę dla niej byłam

Przez dwa lata odbierałam jej dzieci i ratowałam każdy kryzys. Kiedy pierwszy raz powiedziałam „nie”, usłyszałam, kim naprawdę dla niej byłam

Przez długi czas bezpłatnie opiekowałam się dziećmi bliskiej koleżanki, wierząc, że tak wygląda prawdziwa przyjaźń. Dopiero gdy zaczęłam zaniedbywać własną rodzinę, zrozumiałam, że moja pomoc stała się dla niej obowiązkiem. Postawienie granicy kosztowało mnie tę relację, ale pozwoliło mi odzyskać spokój i szacunek do samej siebie.