Słońce dla cudzych żyć: Historia małej Emilki i ostatniego pożegnania

Słońce dla cudzych żyć: Historia małej Emilki i ostatniego pożegnania

Mam na imię Iwona i nigdy nie zapomnę dnia, w którym musiałam puścić dłoń mojej dwuletniej córeczki, Emilki. W szpitalnej sali, otoczona pielęgniarkami nucącymi cicho 'Jesteś moim słońcem’, stanęłam przed najtrudniejszą decyzją w życiu – oddać organy Emilki innym dzieciom. To opowieść o bólu, miłości i odwadze, o której nie wiedziałam, że ją mam.