Powiedziałam jej, że gdyby miała sumienie, chociaż raz pozmywałaby naczynia: Moje życie jako matki, która została sama i usłyszała od syna, że niszczy jego rodzinę
Miałam tylko siebie, syna i cztery ściany, kiedy mój świat runął przez zdradę męża. Przez lata żyłam tylko dla mojego dziecka i zagryzałam zęby, kiedy życie rzucało mi kłody pod nogi. Aż pewnego dnia mój dorosły syn spojrzał mi w oczy i oskarżył mnie o zniszczenie jego szczęścia – wtedy naprawdę poczułam, czym jest samotność.